 |
|
 |
TAKTYKA BOX |
 |
 |
POLECANE |
 |
 |
Kamery cyfrowe Internetowy e-sklep maximedia, w ofercie kamery cyfrowe dvd minidv oraz z twardym dyskiem. Pralki Pralki amica whirlpool bosch siemens candy promocje Lodówki Strefa niskich cen lodówki w e-sklepie. Telewizory Lcd E-sklep telewizory lcd sony panasonic lg samsung. Zmywarki Zmywarki w sklepie internetowym maximedia |
 |
|
|
 |
|
 |
 |
Taktyka U-bootów w I wojnie światowej |
 |
 |
TAKTYKA |
 |
| Okręty podwodne wystąpiły masowo już podczas pierwszej wojny
światowej. W początkowym jej okresie działały jeszcze
nieśmiało, bez wypracowanych metod i sposobów ataku, lecz już
po kilku miesiącach, a ściślej mówiąc
nawet w dwóch pierwszych miesiącach wojny stały się poważnym
niebezpieczeństwem dla państw, które w znacznym stopniu
uzależnione były od utrzymania morskich linii komunikacyjnych.
Niebezpieczeństwo to odczuła przede wszystkim Anglia,
która w ciągu półtora miesiąca straciła 5 krążowników,
zatopionych przez niemieckie okręty podwodne. Najcięższy był
dla niej dzień 22 września 1914 r., kiedy dowódca "U 9", kpt.
Weddingen, zatopił w ciągu godziny 3 angielskie krążowniki
pancerne "Aboukir", "Hogue" i "Cressy".W pierwszych miesiącach wojny starano się, zgodnie z
istniejącymi wówczas poglądami, wykorzystać okręty podwodne w
obronie własnych wybrzeży i we wspólnych działaniach z krążownikami. Te
ostatnie miały za zadanie wywabiać flotę przeciwnika z baz i
naprowadzać ją na pozycje okrętów podwodnych. System ten został
jednak szybko zaniechany, okazało się bowiem, że okręty
podwodne po zwiększeniu zasięgu pływania mogą z powodzeniem
działać w dużych odległościach od własnych baz i łatwiej
niszczyć tam transportowce niż okręty bojowe.Początkowo prawie
każdy statek mógł być zniszczony po wykryciu go przez okręt podwodny. Działania okrętów podwodnych
skomplikowały się dopiero wówczas, gdy na statkach
handlowych zaczęto montować działa oraz gdy zjawiły się "statki
pułapki", posiadające ukryte uzbrojenie artyleryjskie.
Po wprowadzeniu tych środków Niemcy zaczęli stosować tak zwana
nieograniczoną wojnę podwodną, polegającą na bezwzględnym
topieniu bez uprzedzenia wszystkich napotkanych statków
przeciwnika. Natężenie jej wzrosło począwszy od lutego 1917 r.,
było to spowodowane poglądami ekonomistów niemieckich, którzy
obliczyli, że jeżeli uda się niemieckim okrętom podwodnym
zatopić co miesiąc po 600 000 BRT, to po upływie pół roku
Anglia zmuszona będzie skapitulować wobec braku dowozu surowców
i środków żywności. Wyniki nieograniczonej wojny podwodnej w
ciągu pierwszych miesięcy przekroczyły planowane liczby.
Ogólna liczba zatopionego przez okręty podwodne tonażu w jednym
tylko miesiącu kwietniu 1917 r. osiągnęła blisko milion ton.
Sytuacja Anglii pod względem zaopatrzenia zaczęła grozić
katastrofą. Ówczesny dowódca brytyjskich sił morskich, adm.
John Jellicoe orzekł "Jeśli nie uda się nam uniknąć strat w tonażu,
i to możliwie jak najprędzej, Niemcy wygrają wojnę".
Groźba, jaka zawisła nad Anglią, zmusiła ją do zmobilizowania
wszystkich sił do walki z podwodnym przeciwnikiem. Przede
wszystkim zmieniono organizację żeglugi, wprowadzając system
konwojowy. Zamiast nieprzerwanego potoku transportowców,
idących zazwyczaj pojedynczo i bez ubezpieczenia, zaczęto
łączyć statki w grupy i przydzielać im eskortę. Okręt podwodny
po wykryciu konwoju nie mógł już działać tak swobodnie jak
przedtem, gdyż narażał się na wykrycie i atak eskortowców,
ograniczał się więc najczęściej do zatopienia jednego lub dwóch
transportowców, co stanowiło stosunkowo niewielki procent w
konwoju. Podczas pierwszej wojny światowej wielkiego znaczenia w
zwalczaniu okrętów podwodnych nabrały bomby głębinowe, które w tym czasie produkowano już
seryjnie. Do wykrywania okrętów podwodnych w zanurzeniu
zastosowano urządzenia podsłuchowe, zwane wówczas
hydrofonami. Zaczęto również stosunkowo szeroko stosować sieci
i miny przeciw okrętom podwodnym. Jednocześnie zwiększono
liczbę jednostek, przeznaczonych do zwalczania przeciwnika.
Wszystko to wpłynęło w dużym stopniu na zmniejszenie strat
powodowanych działaniami okrętów podwodnych, ale mimo to były
one nadal bardzo duże. Ogółem w czasie pierwszej wojny
światowej niemieckie okręty podwodne zatopiły 5861 statków o
łącznym tonażu 13 233 672 BRT, co stanowiło około 95'%
ogólnych strat w tonażu państw koalicji antyniemieckiej.
Poważne były straty w okrętach bojowych. Niemieckie okręty
podwodne zdołały bowiem zniszczyć 192 jednostki, w tej liczbie
12 okrętów liniowych, 23 krążowniki i 32 kontrtorpedowce.
W ostatecznym wyniku Niemcy wojny podwodnej nie wygrały, gdyż
potencjał ekonomiczny ich przeciwników był zbyt duży, ale
mimo to wojna ta wykazała ogromne znaczenie okrętów podwodnych.
Anglia, posiadająca największą flotę nawodną, nie była w
stanie skutecznie przeciwdziałać podwodnemu niebezpieczeństwu,
choć do walki z nim przeznaczyła ponad 5000 różnych
jednostek pływających, około 2000 samolotów, 200 balonów,
kolosalną liczbę punktów obserwacyjnych, postawiła ponad
170 000 min przeciw okrętom podwodnym i co miesiąc produkowała
do 20 000 bomb głębinowych. |
|
|
 |
|
|
 |